A później trwa bieganina. Szybka kawa, rytualne już stwierdzenie "Nie mam co na siebie włożyć" i fruwające po mieszkaniu kiecki, bluzki i rajstopy. :)
A w kuchni... W garnku podskakują już jajka - czy przypadkiem nie powinnam już ich wyłączyć? Eee... za chwilę. Najpierw pomaluję rzęsy. :) Szybki łyk kawy z mlekiem. Mmm... pyszna. Rozglądam się po mieszkaniu i zastanawiam, czy oby na pewno wszystko wzięłam. Portfel. Telefon. Klucze. I książka - koniecznie. Parę innych drobiazgów, które dziwnym sposobem po brzegi wypełniają torbę pokaźnych rozmiarów. Wszak wszystko może się przydać. :)Ojej... Włosy nie chcą się ułożyć, jak na złość odstają każdy w inną stronę. Hmm...te jajka chyba trzeba już wyłączyć? :)
Ostatnie poprawki przed lustrem i jestem gotowa. Jest jeszcze czas do wyjścia. Można zająć się śniadaniem.
Ciemne pieczywo posmarowane kremowym serkiem, na wierzchu mnóstwo szczypiorku, rzodkiewka i jajko. I rukola! Jeszcze rukola! Ach, jakie piękne kolory! To musi być udany dzień! :)
Składniki:
- 4 kromki ciemnego pieczywa
- kremowy serek naturalny do posmarowania
- szczypiorek
- 4 rzodkiewki
- 2 jajka
- garść rukoli
- sól, pieprz
Przygotowanie:
Jajka ugotować na twardo. (Albo tak jak ja- na półmiękko - lubię, kiedy żółtko jest nie do końca ścięte.)
Kromki posmarować serkiem naturalnym, posypać drobno pokrojonym szczypiorkiem.
Położyć pokrojone w plasterki rzodkiewki i jajka. Posypać solą i pieprzem. Udekorować rukolą.

wspaniale sniadanko ja niestety jem dopiero w pracy w domu nie mam czasu ...
OdpowiedzUsuńBył taki czas, kiedy w ogóle nie jadlam śniadań, ale teraz staram się to zmieniać. :)
Usuńjakie kanapeczki, żebym miała takie wypasione na obozach,to byłabym w siódmym niebie :)
OdpowiedzUsuńjakie śliczne!:)
OdpowiedzUsuńwiosenne kanapeczki:) smakowite!
OdpowiedzUsuńKanapeczki wyglądają tak pięknie, że szkoda by było je zjeść :)
OdpowiedzUsuńśliczne kanapki i śliczne zdjęcia !
OdpowiedzUsuń