Jeśli macie ochotę sobie pochrupać, spróbujcie tych ciasteczek. Są idealne do kawy, herbaty oraz mleka. Wprost nie można się im oprzeć. Można eksperymentować z rozmaitymi dodatkami. Ja następnym razem planuję dodać kawałki gorzkiej czekolady oraz suszone śliwki. Jedną ważną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jest zostawienie dużych odstępów między jeszcze nie upieczonymi ciasteczkami, ponieważ w trakcie pieczenia bardzo rozpływają się na boki.
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 175 stopni C.
Płatki owsiane (suche), mąkę, siemię, słonecznik, rodzynki, sodę i proszek do pieczenia wymieszać. Odstawić.
Masło utrzeć z cukrem (przy pomocy miksera), następnie dodać jajko i zmiksować.
Do masła dodać wcześniej wymieszane suche składniki i wymieszać. Najlepiej zrobić to przy pomocy miksera.
Z masy formować kuleczki, lekko je spłaszczać i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Koniecznie trzeba pamiętać o zachowaniu dużych odstępów, bo ciastka w trakcie pieczenia bardzo rozpływaja się na boki.
Piec około 13-15 minut. Ciasteczka muszą być zarumienione.
Po wyjęciu z piekarnika nie zdejmować od razu z papieru do pieczenia, tylko najpierw ostudzić.
Dopiero po wystygnięciu staną sie chrupiące.
*Jeśli chcę upiec małe ciasteczka, nabieram czubatą łyżeczkę masy, jeśli ciasteczka mają być duże, nabieram masę dużą łyżką (czubata łyżka masy). Z podanych składników upiekłam 8 dużych ciastek i 16 małych.
Uwielbiam takie ciacha,. Jak dla mnie muszę chrupać :)
OdpowiedzUsuńPycha! Owsiane zawsze na pierwszym miejscu :>
OdpowiedzUsuńUwielbiam z dodatkiem wiśniowej konfitury!! Pyszności!
OdpowiedzUsuńuwielbiam ciasteczka owsiane...Twoje są piękne.
OdpowiedzUsuń