słodyczy nigdy za wiele

Bez przepisu tym razem. Chodzi przede wszystkim o zaprezentowanie walorów estetycznych. Co do smaku, musicie mi uwierzyć, że był naprawdę obłędny. (Zaznaczam-BYŁ:] )
Poza tym, znalazłam w pewnej książce poradę, jak zrobić owocową kompozycję, która wygląda na oszronioną lub obsypaną śniegiem.(Proste- należy ułożyć owoce, a następnie, przy pomocy sitka, oprószyć je delikatnie cukrem pudrem ).
Zastosowałam ten trik na winogronkach, co wcale nie oznacza, że tęsknię za zimą. :) Wręcz całkiem przeciwnie.



A na koniec szybkie równanie, które przydaje się w kuchni:
kruchy spód + krem+ owoce = wyśmienity smak






6 komentarzy:

  1. Mi też pociekła:) Wspaniałe owocki na wierzchu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. że smak cudny to wierze, że wygląda pięknie - to wiem :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze prawisz.. nigdy za wiele, więc czekam na kąsek od Ciebie ;-D



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń