Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BEZ MIĘSA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BEZ MIĘSA. Pokaż wszystkie posty

Zupa cukiniowo - czosnkowa

W tym roku ogarnął mnie prawdziwy szał cukiniowy. Tę zupę zrobiłam już dawno, niestety nadmiar wszelakich obowiązków nie pozwolił mi na regularne wstawianie przepisów.
Teraz, kiedy natrafiłam na zdjęcia, nie miałam sumienia na pozostawienie ich dłużej w zapomnianym folderze.
Być może przepis przyda sie komuś w przyszłym roku. :)





Składniki:
  • 70 dag cukinii
  • kilka dużych ząbków czosnku
  • główka sałaty lodowej
  • litr intensywnego bulionu warzywnego
  • ulubione przyprawy

Przygotowanie:
Pokrojoną w kostkę cukinię (bez skórki) i porwaną na kawałki sałatę zalewamy częścią bulionu i gotujemy do miękkości. Następnie studzimy i miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy resztę bulionu oraz przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Dokłądnie mieszamy i przyprawiamy do smaku.





Placki cukiniowe

Placki cukiniowe są dla mnie miłą odmianą. Do tej pory miałam okazję jeść tylko ziemniaczane, poza tym, niezbyt przychylnym okiem patrzyłam na cukinię. :) Nam smakują placuszki podane z jogurtem naturalnym lub sosem czosnkowym.









Składniki:
  • 30 dag cukinii
  • jajko
  • przyprawy
  • ząbek czosnku
  • około 5 łyżek mąki
Przygotowanie:

Cukinię należy zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Odcisnąć z nadmiaru wody.

Dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i bardzo drobno posiekaną cebulę.

Wbić jajko i dodać około 5 łyżek mąki. Przyprawić solą i pieprzem.

Smażyć na dość głębokim tłuszczu z obu stron, a następnie wyjąć na rozłożony na talerzu papierowy ręcznik, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Podawać z jogurtem naturalnym, sosem czosnkowym, śmietaną i cukrem lub innymi ulubionymi dodatkami. :)



Panzanella, czyli wspólne gotowanie

Jakże wielka jest moja radość z tego, że mogę znaleźć się w wirtualnej kuchni z innymi blogerkami.:)
Kiedy jedna z nich zaproponowała mi wejście do akcji  III Bar sałatkowy, nie zastanawiałam się zbyt długo.
Myślę sobie - Czemu nie?! :D Pod nóż poszły składniki, które razem utworzyły włoską panzanellę.

Przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia włoska.


A w rolach najlepszych wirtualnych kucharek wystąpiły: 
Ilonka http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/
Eve http://lubietogotowanie.blogspot.com/
Shinju http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/
Maggie http://maggiegotuje.blogspot.com/
Marta (Tu-tusia) http://polkazprzyprawami.blox.pl/html (to ta, która mnie w to wciągnęła :) )
Justyna http://mojakuchnia-kuchareczka.blogspot.com/
Dobromiła http://dobrosmaki.blogspot.com/
Kabka http://katespiehole.blogspot.com/
Ania http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/
Panna Malwinna http://filozofiasmaku.blogspot.com/  (dzielnie czuwająca nad wszystkim :) )
Małgosia  http://alicjawkrainiegarow.blogspot.com/ 
Pela http://smakiprzysmaki.blogspot.com/   (to od niej wszystko się zaczęło :) )
Koniecznie do nich zajrzyjcie! :)


Składniki:
  • pól bochenka ciabatty (250 g)
  • rozgnieciony ząbek czosnku 
  • 1/4 szklanki oliwy (60 g) 
  • 500 g przepołowionych pomidorków cherry
  • pokrojony w cienkie plastry ogórek libański (130 g)
  • grubo pokrojone średnie awokado
  • 1/4 szklanki suszonych opłukanych kaparów (50 g)
  • grubo pokrojona duża żółta papryka (350 g)
  • 2 x 400 g  opłukanej i odsączonej białej fasoli z puszki
  • 1/2 szklanki grubo pokrojonej świeżej bazylii
Składniki na pomidorowy winegret:
  • 1/2 szklanki soku pomidorowego (125 ml)
  • 1/4 szklanki octu z czerwonego wina (60 ml)
  • 1/2 szklanki oliwy (80 ml)

Przygotowanie:
Rozgrzać piekarnik do temperatury 180-200 stopni C.
Pokroić ciabattę na dwucentymetrowe kostki. W dużej misce połączyć ciabattę z mieszanką czosnku i oliwy, dokładnie wszystko wymieszać. Następnie rozłożyć kostki pojedynczą warstwą na blasze i zapiekać około 10 minut. Muszą lekko się zarumienić.
W międzyczasie należy zrobić pomidorowy winegret: włożyć składniki do zakręconego słoja, potrząsać tak, żeby wszystko dobrze się wymieszało.
Kiedy kosteczki chlebowe będą gotowe, połączyć je z pozostałymi składnikami i winegretem, delikatnie wymieszać.
I mamy gotową sałatkę!









III Bar sałatkowy zaproszenie

Placuszki bananowe

Właściwie nie ma wytycznych co do godziny oraz obowiązku ich jedzenia na śniadanie, obiad, czy kolację. Moim zdaniem pasują o każdej porze. Mowa oczywiście o bananowych placuszkach.
W moich kulinarnych notatkach nie istnieje jednak coś takiego, jak przepis na placki bananowe... Potocznie mówiąc-za każdym razem robione są "na oko". Mąka, mleko, jajko... Wymieszane tworzą dość gęstą i gładką masę, do której dorzucam pokrojone w krążki banany. Później smażę na rozgrzanej oliwie, polewam jogurtem, śmietanką albo serkiem homogenizowanym. Mało skomplikowane, a efekt doskonały.









Pomysł na śniadanie - jogurt z owocami


Jogurt naturalny, banan, jabłko, suszone żurawiny i śliwki. I mamy pyszne i zdrowe śniadanie.
Jeśli ktoś nie przepada za jogurtem naturalnym, może spróbować takiego zestawu z serkiem homogenizowanym.

A w duszy obecnie mi gra  Ain't No Sunshine...:) kliknij, aby posłuchać